Stanowisko (cz. 3.)

Obudził ją zgrzyt zamka. Wyskoczyła z pościeli jak oparzona i odruchowo skierowała się do drzwi, zapominać o unieruchomionej stopie. Przytrzymując się ścian pokuśtykała wzdłuż przedpokoju, biorąc po drodze parasolkę. Oparła się o komodę i uniosła narzędzie nad głowę. W ostatniej chwili skierowała swój zamach w inną stronę, gdy za uchylonymi drzwiami zobaczyła ciemną czuprynę Krystiana.

– O matko, to ty… – Prawie się przewróciła, pochylając się za opadającą parasolką.

Chłopak błyskawicznie postawił zakupy i złapał Edytę za ramiona.

– Spodziewałaś się kogoś innego?

– Nie… – znów poczuła dreszcz pod dotykiem jego ciepłych dłoni. Nie chciała, żeby ją puścił, ale to zrobił, gdy tylko wróciła do pionu.

Czytaj dalej —>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *