wyzwanie

21-dniowe wyzwanie „Piszę codziennie”. Wybór tekstów

Wreszcie doczekałam się debiutu literackiego w antologii, podsumowującej czerwcową edycję wyzwania „Piszę codziennie”.

W zakładce PLIKI można pobrać darmowego e-booka z efektami ćwiczeń aż ośmiorga uczestników tych niezwykłych warsztatów pisarskich.

W zakładce WYZWANIE teksty są opublikowane w pierwotnej wersji, takiej w jakiej zostały napisane podczas warsztatów. W e-booku wybrane teksty są zredagowane i po korekcie, dzięki czemu można zobaczyć, jak zmienia się tekst od napisania do wydania.

Pobierz

E-book z wyzwania

Od końca wyzwania „Piszę codziennie” minęło już dwa miesiące. Przez ten czas powstał pomysł stworzenia e-booka z tekstami uczestników. narodziło się wówczas tyle niesamowitych pomysłów, że szkoda by było, gdyby zaginęły w czeluściach Internetu.

Wybraliśmy po kilka swoich tekstów, przez wakacje pracowaliśmy nad redakcją i korektą i kilka dni temu oddaliśmy je do wydawnictwa. Planowany termin premiery to początek października.

Dziękuję Mamie, Marcinowi i Januszowi za pomoc w wyborze oraz Mamie i Monice za pomoc przy redakcji.
Już nie mogę się doczekać.

 

Suplement

Wyzwanie trwa. Codziennie mam inne ćwiczenie do wykonania, a czasami zdarza się tak, że mogę dopasować treść  do wcześniejszych opowieści.

Tak właśnie wyszło dzisiaj. powrócili bohaterowie „Czarodziejów Sieci”, znów ratując sytuację. Na razie to luźny, z niczym niezwiązany fragment, lecz nie wykluczone, że pojawi się w powieści.

 

Dzień 7.

Ostatni wagon przeleciał z hukiem. Wybiegli na tory.

– Yyy… – wydała z siebie dziwny odgłos. – Co… się… dzieje?

Mężczyzna równie zaskoczony, wyciągnął dłoń podążając za wagonem.

– Jak zwykle masz rację – Ita bez namysłu zrobiła to samo i skoncentrowała wszystkie siły na utrzymaniu pociągu w fazie lotu.

Czytaj dalej —>

 

Wyzwanie

Zgodnie z zapowiedziami, ruszyło wyzwanie. Wcześniej były dwie rozgrzewki…

Dzisiaj już oficjalnie prezentuję swoją stronę i teksty w wyzwaniu. Dzień 1. to hołd dla jednego z ulubionych pisarzy, którego kiedyś namiętnie czytałam, a nie dawno miałam okazję się z nim spotkać na żywo.

Czytaj dalej —>