blog

Wywiad na blogu „Marta wśród książek”

W ramach tygodnia z „Wizażem śmierci” Marta zorganizowała sporo atrakcji. Zaczęła od konkursu na fanpage’u swojego bloga, w którym można wygrać egzemplarz książki z autografem.

Wystarczy parę kliknięć i odpowiedź na pytanie: Co ma wspólnego krajobraz pierwotny z „Wizażem śmierci”?
KONKURS

 

Wczoraj również ukazał się wywiad z Martą.

Kto na co dzień cię inspiruje?
Życie, znajomi, inni pisarze. Od jakiegoś czasu odkrywam niezwykłe emocje podczas rozmów z innymi pisarzami, udziału w kursach i warsztatach literackich.

Wreszcie w księgarni

Pierwsze rozmowy z księgarnią podjęłam na miesiąc przed premierą „Wizażu śmierci”. Wtedy nawet nie przypuszczałam, ile będzie z tym kłopotu, telefonów, maili, przypominania się… A i tak ciągle nie jest tak, jak być powinno.

Obsługa sklepu pomyliła wydawnictwo (!), rodzaj okładki i nie podała ISBN. od kilku dni nie mogę się doprosić naniesienia poprawek, ale…
W KOŃCU JEST!

Jak to Wczoraj usłyszałam od koleżanki pisarki – Grunt, że zgadza się tytuł, nazwisko, okładka i streszczenie powieści.
Już można oficjalnie zakupić książkę na stronach księgarni.

Proszę też o informację, jak będzie z realizacją Waszych zamówień. Od razu uprzedzam, że na razie jest to jako przedsprzedaż. Wysyłkę książek zacznę za około dwa tygodnie, gdy przyjdą z drukarni.

 

 

Strzelnica sportowa KALIBER

We wtorek zrobiłam małą wycieczkę na strzelnicę sportową KALIBER.
Jednym z celów wizyty w tym niesamowitym miejscu, oczywiście oprócz strzelania, była również sesja zdjęciowa do okładki. Chodziło nie tylko o fotografię koło notki „o mnie”, lecz przede wszystkim o zdjęcie do okładki „Dziennika Beatrycze”. Już za kilka dni zobaczycie efekty naszej wspólnej pracy.

Dziennik Beatrycze —>

Dziękuję bardzo panu Piotrowi za udostępnienie sprzętu oraz niezwykłej scenerii strzelnicy KALIBER do sesji zdjęciowej, a także za fachową opiekę, porady i zapewnienie bezpieczeństwa.

Z pewnością nie była to moja ostatnia wizyta w tym miejscu.

Czytam – daję słowo

Założycielka bloga książkowego „Czytam – daję słowo” już od kilku dni udostępnia dalej posty o mojej zbiórce funduszy na wydanie powieści „Wizaż śmierci”. 
Dlaczego to robi? 🙂 Ponieważ jest jednym z patronów medialnych, a jako doświadczona recenzentka na stronach swego blogu zamieści informację o mojej książce.

Zapraszam na jej stronę i zamawiania książek poprzez projekt crowdfounding’owy.

KULTURAlne rozmowy – pierwszy patron medialny

W tym tygodniu załatwiam również różne sprawy organizacyjne i promocyjne. To między innymi poszukiwanie patronów medialnych.

Jako pierwsza, współpracę potwierdziła redaktorka popularnego bloga „KULTURAlne rozmowy”. W ramach opieki nad wydaniem mojej powieści „Wizaż śmierci”, pani Sylwia Cegieła między innymi opublikuje nasz wywiad.

Społeczna zbiórka funduszy na wydanie

Przygotowania do zbiórki zajęły kilka długich tygodni. Najpierw przygotowanie opisu, kosztorysy, wymyślenie nagród (mam nadzieję, że będą zachęcające)… poprawki, poprawki i jeszcze raz poprawki…
Wczoraj, gdy już miało być wszystko zamknięte, coś stało się ze stroną „Wspólny projekt”, ale informatycy szybko zareagowali i znów działa.

I projekt wreszcie jest!
Można już czytać, oglądać i wspierać!

Zbiórka funduszy na wydanie „Wizażu śmierci”

 

Okładka „Wizażu śmierci”

Było kilka pomysłów, lepszych, gorszych… Parę opinii znajomych, a z w końcu, trochę przypadkiem, 😉 powstała finalna wersja. Dziś wreszcie mogę ją Wam pokazać.

Dziekuję wszystkim za pomoc oraz możliwość wykorzystania zdjęć .

Projekt: Ewa i Marcin Dudziec
Foto: Adam Nudrzewski
Modelka: Sylwia Idźkowska
Make-up: Ewa Dudziec

Wciąż płynę

Jakiś czas temu odkopałam tomik poezji, który skleciłam w liceum. W czasach chodzenia na wieczorki poetyckie i pchania się na scenę, z wielką dumą, że coś mogę przeczytać przed publicznością.

Teraz , jak bumerang, powraca myśl, żeby go wydać… Tak bardziej profesjonalnie, z numerem ISBN, z redakcją, korektą, dopracowaną okładką…

Niektóre wiersze wciąż się nadają do publikacji… Jak na przykład ten – „Wciąż płynę”, który odświeżyłam podczas słuchania „Polskiego Topu Wszech Czasów”. Na 64. miejscu w radio pojawił się KAT. I znów coś mną trzepnęło…

Czytaj dalej —>

Pisanie dla „lajków”?

Patrzenie na ilość „lajków” i komentarzy pod postami to bardzo przewrotna sprawa. I jak się okazuje kompletnie niemiarodajna. 🙂
W kilku miejscach wrzuciłam informację o planowanej zbiórce pieniędzy na wydanie „Wizażu śmierci” – w reakcjach na fb szału nie było… ale z paroma osobami porozmawiałam na pw, okazało się, że całkiem na bieżąco widzą moje posty i innych wspólnych znajomków. 🙂
Miłe zaskoczenie.
W sobotę poszłam na rocznicę „bezdusznych” i przeżyłam prawie spotkanie autorskie. 😀 Ledwo zdążyłam się przywitać, a zostałam wręcz zasypana pytaniami.  Dzięki za piękny wieczór 😀
Jednak świat wirtualny to nie wszystko 😀

Mini recenzja „Raju na kredyt” Krystyny Bezubik

W przyszłym miesiącu ma ukazać się nowa książka mojej mentorki – Krzysi Bezubik, pod intrygującym tytułem „Raj na kredyt”.

Już jakiś czas temu miałam okazję być jednym z pierwszych (chyba :)) czytelników. Nie jestem dobra w pisaniu recenzji, więc nie będę się rozwodzić i lać wody bez potrzeby… żeby przypadkiem nie spojlerować. Chociaż w przypadku prozy poetyckiej autorstwa Krystyny Bezubik ciężko przewidzieć i określić ciąg dalszy. Świetna, tajemnicza opowieść dziejąca się na pograniczu rzeczywistości i duchowości.

Poza tym autorka sama świetnie prezentuje zdjęcia rękopisu i genezę powstania książki na swoim profilu: https://www.facebook.com/PiszeBoChce

W trakcie czytania tej niezwykłej historii pomiędzy światami, w głowie kołatało mi się tylko jedno, żartobliwe zdanie: Krzysiu, nie wiem, co brałaś, ale daj namiar do swego dealera! 😀