Dziennik Beatrycze – fragment 3.
Czym jest “Dziennik Beatrycze”? Jak sama nazwa wskazuje to zapiski głównej bohaterki “Wizażu śmierci”. Rozrzucała je po swoim mieszkaniu i niektóre z nich udało mi się ocalić.
W międzyczasie, co znalazłam to opublikowałam. Teraz zebrałam te wszystkie fragmenty w jedną całość i wydrukuję w formie dodatkowej książki. “Dziennik Beatrycze” będzie zawierał jeszcze kilka, wcześniej nie publikowanych zapisków agentki, które w zestawieniu z powieścią uzupełnią i wyjaśnią parę kwestii z przeszłości Beatrycze.
Fragment 3.
Stała przede mną. Nieruchomo. Patrzyła się tymi moimi brązowymi oczami i nic nie mówiła. Nie wiem, kiedy się pojawiła, ani skąd, ani w jaki sposób… Po prostu była.
Niby ja, ale nie ja. Żadnego lustra też nie było. Kręciło mi się w głowie i ściskało w żołądku. Wiedziałam, że powinnam jakoś zareagować, ale nie mogłam się ruszyć. A ona tylko patrzyła. W brudnej, poobdzieranej kurtce, dżinsach poplamionych bliżej niezidentyfikowanymi substancjami i koszulce z naderwanym dekoltem.






