Bronię puszczy przed wycinką

Planowałam dzisiaj opublikować fragment książki z początkowych rozdziałów, już po redakcji i korekcie, ale… Na profilach kilkorga znajomych zobaczyłam poparcie dla naszej Puszczy Białowieskiej. Zwykle nie angażuję się publicznie tego typu akcje, jednak uważam że puszcza – jedyny w Europie (chyba) las pierwotny jaki się zachował – to nasz największy skarb i nie możemy pozwolić, żeby ktokolwiek go naruszył.

Poza tym Puszcza Białowieska jest też ważnym miejscem akcji w „Wizażu śmierci”, dlatego dziś proponuję lekturę może nieco wyrwaną z kontekstu, ale z puszczą w tle.

 

Fragment roz. XI

Kiedy [Weston] dotarł do lasu, kierował się wskazaniami GPS. Nawigacja pokazywała zaledwie kilkaset metrów w linii prostej, ale ukształtowanie terenu otuliny parku narodowego sprawiło, że musiał jechać zarośniętymi drogami w kierunku maleńkiej osady, ledwo widocznej na mapach. Irytował się, że dostępne trasy tylko oddalały go od prawdopodobnej kryjówki Farela.

Czytaj dalej —>