Myszka

Wszyscy dziś straszą „trzynastką” i czarnymi kotami. Ja się boję, bo z jednym mieszkam. I dziś zdradził mi trochę swoich przemyśleń.

 

Mruczące, czarne myśli: Myszka

– Mrrrauuu.

– O, cześć myszko. – Kobieta wyciągnęła rękę do kotki, która właśnie podeszła do jej biurka.

– Mrau. – Zawsze lubiła drapanie za uchem. – Nie jestem żadną myszką, tylko kotem. – Wskoczyła na kolana właścicielki i wystawiła grzbiet do głaskania. – O, tak, jak miło. No, drugą ręką też, tu pod brodą. Widzisz, jaka jestem milutka, chyba lepiej mnie głaskać, niż te czarne kwadraciki. Mrrr…

Czytaj dalej —>