Wciąż płynę

Jakiś czas temu odkopałam tomik poezji, który skleciłam w liceum. W czasach chodzenia na wieczorki poetyckie i pchania się na scenę, z wielką dumą, że coś mogę przeczytać przed publicznością.

Teraz , jak bumerang, powraca myśl, żeby go wydać… Tak bardziej profesjonalnie, z numerem ISBN, z redakcją, korektą, dopracowaną okładką…

Niektóre wiersze wciąż się nadają do publikacji… Jak na przykład ten – „Wciąż płynę”, który odświeżyłam podczas słuchania „Polskiego Topu Wszech Czasów”. Na 64. miejscu w radio pojawił się KAT. I znów coś mną trzepnęło…

Czytaj dalej —>