Wizaż śmierci – fragment roz. I
Redakcja już coraz bliżej końca, więc po trochu upubliczniam fragmenty powieści. Dziś zapraszam do lektury podrozdziału, który następuje zaraz po prologu.
W sekrecie powiem Wam, że to pierwsza scena, od której zaczęło się pisanie całej reszty.
Zbiórka funduszy na wydanie książki. Wesprzyj – udostępnij.
Fragment roz. I
– FBI! Otwierać!!! – Beatrycze Konieczna usłyszała natarczywe pukanie.
– Tak, i co jeszcze? – mruknęła do siebie podnosząc się z krzesła i odkładając sztylet na stół.
W ostatniej chwili przykryła go ściereczką do wycierania stalowego pyłu z polerowania. Nie zdążyła złapać papieru ściernego i zwitek stoczył się na podłogę.
– Otwierać, policja! – Walenie nie ustawało.






