Bezcenne

Przed wyjazdem na urlop, odwiedziłam biuro księgarni i zostawiłam kilkadziesiąt egzemplarzy, które miały trafić do regionalnych placówek. Przez prawie dwa tygodnie nie miałam kontaktu z białostocką codziennością, nie wiedziałam, czy książki rzeczywiście trafiły na półki… Telefon też nie działał, więc nawet nie mogłam poprosić kogoś bliskiego, żeby zajrzał do najbliższej księgarni.

Kilka dni po powrocie wybrałam się na wieczorny spacer i… w BookBook’u na Lipowej stoją w oknie trzy egzemplarze, a jeszcze kilka leży wewnątrz na widocznym miejscu.
Tym zdjęciem chwaliłam się już na profilu na FB i na G+.

1,5 roku pisania, drugie tyle prace redakcyjne, 5 500 zł koszty wydania i promocji, żeby w końcu zobaczyć swoją książkę na wystawie! BEZCENNE!!!

Na deser – w międzyczasie, na wystawie w księgarni, „Wizaż śmierci” zobaczył także pan redaktor z naszego „Kuriera porannego” i wysłał maila z prośbą o dostarczenie powieści redakcji gazety.
Bezcenne – po raz drugi!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *