Bez kategorii
Inicjacja
Jak na razie to ostatni napisany przeze mnie spin-off o Richim i Caroline, ale chronologicznie… to początek wszystkiego. Zapraszam do lektury.
Inicjacja
Kiedy chciała wyrzucić laptopa przez okno, zapiszczało powiadomienie o nowej wiadomości na forum fotograficznym. Była tak wściekła z powodu ostatniej odpowiedzi na jej post, że postanowiła zignorować próbę kontaktu i wyrejestrować się z całego portalu.
Teraz już nie pamiętała sobie, co za idiota napisał tak dobre opinie o tym forum. Że tacy otwarci i życzliwi ludzie, zawsze chętnie pomogą początkującym… Właśnie pokazali swoją „życzliwość”! Zrozumiałaby jeszcze, gdyby chodziło o sprawy techniczne, wytknęli jej rzeczywisty błąd, ale nie… Przyczepili się do interpretacji fotografii innego użytkownika. Nie widziała w tym ani grama otwartości na nowych użytkowników, szczególnie tych, którzy mieli odmienny gust niż administratorzy forum i autor zdjęcia.
Pierwszy film
No i stało się. Nie wiem , czy to dobrze, czy źle, ale… jest! Mój PIERWSZY FILM.
Po długich bojach, głównie sama ze sobą, i niechęcią do różnych form promocji, które bardziej się skupiają na autorze niż na samej książce, w końcu się złamałam i założyłam kanał na YT. tam tez wstawiłam kilkunastominutowy film z początku spotkania, które odbyło się w listopadzie 2017 r. w Białymstoku.
Nagranie, oczywiście, znajdziecie na podstronie ze zdjęciami z tego wieczoru autorskiego. DALEJ —>
Świąteczny bankiet (cz. 1.)
Zamiast tradycyjnych życzeń zapraszam Was na świąteczną imprezę. Na razie sami sobie stwórzcie ciąg dalszy tak, jak byście tego najbardziej chcieli.
Opowiadanie jest pierwszą częścią spin-offu do mojej nowej książki – tym razem przedstawiam coś z życia Caroline, już po „Trudnych początkach”.
Życzę Wam dużo ciekawych lektur i spełnienia w miłości.
Ewa Dudziec
„Caroline piła już trzeciego drinka i pomimo szumiącego w głowie alkoholu wciąż czuła się nieswojo na świątecznej imprezie. Chociaż od majowych warsztatów spotkała się już kilka razy z użytkownikami forum w White Hills, to zwykle były to kameralne „posiadówki” na pięć – sześć osób góra. Tym razem jednak Blade zorganizował świąteczny bankiet, na który przyjechało kilkudziesięciu użytkowników z połowy kraju.
Po parunastu zdawkowych rozmowach, zaczęła rozglądać się za wolnym stolikiem. Zatęskniła za Richim, z nim na pewno by się nie nudziła, o ile nie flirtowałby ze swoimi fankami. Przez ostatnie miesiące znów świetnie im się rozmawiało na sieci, ale na razie jednak wolała go nie oglądać na żywo i ostatecznie cieszyła się, że nie przyjechał.”
Ostatni pociąg
Wysiedli z tramwaju i popędzili przez wiadukt nad torami. Pociąg już stał przy peronie. Wojtek nerwowo spojrzał na zegarek. Dwie minuty. Zdążą. Złapał oddech i pobiegł dalej. Nagle za sobą zamiast stukotu obcasów, usłyszał brzęk barierki. Baśka siedziała na mokrym, oblodzonym asfalcie z wykrzywioną stopą. Kiedy zawrócił w jej stronę, krzyknęła:
– Biegnij! Przytrzymaj konduktora! Dogonię cię! – Szybko zdjęła but i pokręciła stopą raz w jedną, raz w drugą stronę. – Biegnij!!! – Wstając widziała, jak Wojtek zbiegał na peron. – Szlag! Na pewno to odchoruję… – warknęła i zdjęła drugi but.
W samych skarpetkach, ale pewnym krokiem ruszyła do pociągu. Obserwowała kolegę, który kłócił się z konduktorem i pokazywał na nią ręką. Pobiegła wprost na nich.
MISJA-WYWIAD z “Literaturą kobiecą – co czytać”
Odważyłam się wziąć udział w niezwykłym wywiadzie organizowanym przez blog “Literatura kobieca – co czytać”. Jego wyjątkowość polega na tym, że każdy, kto ma konto na znanym portalu społecznościowym, pod postem może zadać pytanie do 23 listopada 2017 r.
Przyznaję, że do końca nie jestem pewna, czy blogerki zdecydują się wszystkie zdane przez Was pytania.
Już kilka się pojawiło i zapowiada się bardzo ciekawie, a osoba, która wymyśli najbardziej interesujące pytanie – dostanie książkę!
Spotkanie autorskie w kawiarni Boho
Dopiero co się uporałam z relacją z premiery, a już dziś obędzie się następne spotkanie autorskie.
Dziś, 19 lipca 2017r., o godz. 18.30 zapraszam do kawiarni artystycznej “Boho”, przy ul. Sienkiewicza 50 w Białymstoku.
Spotkanie poprowadzi Anna Kosacka, a po rozmowie uczestnicy będą mogli wziąć udział w grze kryminalnej.
Na koniec spotkania przewidziana jest możliwość zakupu książek z autografem.
Nadrabianie zaległości
Trochę czasu mi zajęło pozbieranie się po premierze, ale w końcu udaje się nadrabiać zaległości. Jeszcze jest dużo do zrobienia, ciągle coś się dzieje. Tak więc poniżej zamieszczam zestawienie:
- nowe zakładki na stronie;
- odświeżona zakładka “O MNIE“, gdzie jest aktualny spis recenzji wywiadów, konkursów, galerie ze spotkań autorskich itp.;
- galeria zdjęć z premiery “Wizażu śmierci”;
- link do konkursu na fanpage’u “Marty wśród książek”.
Dreszcz emocji
Jeszcze nie opadły emocje po premierze, a tym czasem zapraszam do lektury mego nowego felietonu, który ukazał się we wtorek na łamach “Czekoladek z pieprzem”.
Fotorelacja z premiery “Wizażu śmierci” już niedługo.
Dreszcz emocji
Jeszcze bardziej przeszywał mnie dreszcz emocji i wielkiego niepokoju, gdy postanowiłam porzucić pseudonim i publikować pod własnym nazwiskiem. Co na to Czytelnicy, czy nie poczują się oszukani?… Liczyłam na zrozumienie, bo pisanie o seksie jest bardzo specyficzne. I pomimo, że wiele osób pisze niezwykle otwarcie, porusza wrażliwe i trudne tematy… to większość autorów posługuje się pseudonimem. Może za mało ich znam. 🙂
Podziękowania
Wśród nagród do wyboru za wpłatę na projekt crowdfounding’owy są podziękowania na stronie autorskiej.
Taką właśnie nagrodę wybrał Łukasz S. – DZIĘKUJĘ <3
Każda złotówka się liczy.
P.S.
Zostało jeszcze 5 dni. Przejdź do projektu —>
Imieniny
Chociaż kilkoma słowami postanowiłam uczcić imieniny jednego z moich głównych bohaterów – Dezyderiusza – pierwszoplanowej postaci “Czarodziejów Sieci”.
Lubię nietypowe imiona, lecz nie przywiązuję wagi do ich pochodzenia czy znaczenia. W tym przypadku jest inaczej, choć niezamierzenie. Dezyderiusza wydłubałam lata temu z kalendarza, a dopiero później sprawdziłam jego genezę. Pasowała idealnie.
Dezyderiusz – Imię pochodzenia łacińskiego, wywodzące się od słowa „desiderius”, czyli „pragnąć, tęsknić”, “upragniony”.






