Świąteczny bankiet (cz. 1.)

Zamiast tradycyjnych życzeń zapraszam Was na świąteczną imprezę. Na razie sami sobie stwórzcie ciąg dalszy tak, jak byście tego najbardziej chcieli.

Opowiadanie jest pierwszą częścią  spin-offu do mojej nowej książki – tym razem przedstawiam coś z życia Caroline, już po „Trudnych początkach”.

Życzę Wam dużo ciekawych lektur i spełnienia w miłości.
Ewa Dudziec

„Caroline piła już trzeciego drinka i pomimo szumiącego w głowie alkoholu wciąż czuła się nieswojo na świątecznej imprezie. Chociaż od majowych warsztatów spotkała się już kilka razy z użytkownikami forum w White Hills, to zwykle były to kameralne „posiadówki” na pięć – sześć osób góra. Tym razem jednak Blade zorganizował świąteczny bankiet, na który przyjechało kilkudziesięciu użytkowników z połowy kraju.

Po parunastu zdawkowych rozmowach, zaczęła rozglądać się za wolnym stolikiem. Zatęskniła za Richim, z nim na pewno by się nie nudziła, o ile nie flirtowałby ze swoimi fankami. Przez ostatnie miesiące znów świetnie im się rozmawiało na sieci, ale na razie jednak wolała go nie oglądać na żywo i ostatecznie cieszyła się, że nie przyjechał.”

Czytaj dalej —>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *