książka
Pierwsza recenzja “Trzynastego lustra”
W tym całym wirusowym zamieszaniu zapomniałam pochwalić się pierwszą recenzją zbioru opowiadań o Ewelinie i jej alter ego. Autorką opinii jest moja patronka – Anna z bloga “Fikuśne życie”, której dziękuję za dobre słowo.
A Was zapraszam do przeczytania recenzji —>
To jedna z tych książek, które czytają się same. Dosłownie zaczynasz i nawet nie wiesz kiedy, a już ją kończysz. Fabuła, na pierwszy rzut, jest nieco pokręcona, ale gdy się w nią zagłębić wszystko staje się jasne i mega wciągające.
Brief na tylną okładkę “Trzynastego lustra”
Jak wiecie z tyłu na książce zwykle jest nie tylko streszczenie, ale także polecenie, często od znanych osób, albo gazet opiniotwórczych.
W przypadku “Trzynastego lustra” tak się spieszyłam z różnymi przygotowaniami, żeby zdążyć na targi książki (ale wirus je odwołał), że prawie zapomniałam o polecajce. Kiedy jeszcze nie było decyzji o odwołaniu targów i premiera zbioru miała się odbyć w ubiegły weekend, niemal w ostatniej chwili poprosiłam znanego białostockiego dziennikarza, Dominika Sołowieja, o napisanie opinii na tylną okładkę. Z racji, że było naprawdę mało czasu, nie spodziewałam się, że się zgodzi, a tym czasem nie dość, że z chęcią przeczytał “Trzynaste lustro”, to jeszcze po dwóch trzech-dniach napisał mi takie cudeńko:
Każdy z nas ma w sobie Cień – mroczną istotę, która dopełnia naszą osobowość, dając nam siłę i energię do życia. Czasami jednak to, co skrywamy w najgłębszych zakamarkach naszej podświadomości, może stać się źródłem wyrafinowanego, bezwzględnego okrucieństwa. Thriller Ewy Dudziec to powieść o dwoistej naturze człowieka, o dobru i złu, świetle i ciemności, toczących nieustanną walkę o prymat nad światem. Dr Jekyll, a może Mr Hyde? Spójrz w lustro i przekonaj się, kim jesteś!
Dominik Sołowiej – dziennikarz i copywriter www.studiodsinfo.pl
Nie zapominajcie także o przedsprzedaży i zmówicie książkę ze specjalnym t-shirtem: KUP TERAZ —>
OFICJALNA PRZEDSPRZEDAŻ – książki i koszulki
W końcu udało się – ruszyła oficjalna przedsprzedaż zbioru opowiadań “Trzynaste lustro” i dodatku specjalnego w postaci koszulek.
T-shirty będą dostępne w dwóch kolorach – czarne i ciemnofioletowe. Damskie: S – XL, męskie: M – XXL. Wystarczy podać rozmiar i kolor.
Dla bezpieczeństwa zamawiających przedsprzedaż jest zorganizowana poprzez aukcje Allegro: KUP TERAZ —>
Zakaz CzytaAnia – patronka “Trzynastego lustra”
Dziś mam przyjemność przedstawić drugą patronkę mojej książki, która prowadzi blog o przewrotnej nazwie “Zakaz CzytaAnia”.
Jak twierdzi Anna – autorka bloga – sama o sobie: czyta, recenzuje, robi to, co kocha. Nie boi się pisać, gdy coś się jej nie podoba, jednak zawsze szuka pozytywów. Na jej blogu każdy jest mile widziany, nie ważne jakie książki lubi.
U niej zakaz czytaAnia nie obowiązuje!
Streszczenie “Trzynastego lustra”
Ostatnio coraz częściej słyszę/czytam pytanie: o czym jest “Trzynaste lustro”. Jeszcze nie dawno składałam jakieś odpowiedzi “na kolanie”, ale przyszedł czas na napisanie oficjalnego blurba.
Oto co zobaczycie na tylnej stronie okładki i wszystkich stronach udostępniających informacje o mojej najnowszej książce:
Poczytna pisarka po raz kolejny traci przytomność. Budzi się kilkadziesiąt minut później na drugim końcu miasta – cała i zdrowa, a nietknięta torebka leży obok. Prawdziwy niepokój wzbudzają w niej lokalne wiadomości, z których dowiaduje się o brutalnych zabójstwach popełnionych w pobliżu miejsc, gdzie odzyskiwała świadomość. Zaczyna szukać odpowiedzi na dręczące pytania: co się z nią wtedy dzieje, jak się przemieszcza i dlaczego potem nic nie pamięta.
Przedsprzedaż “Trzynastego lustra”
Wiem, dużo wody w rzecze Białej upłynęło od ostatniego wpisu, ale chyba nie ma co się nad tym rozwodzić. Była praca zawodowa, i praca twórcza, która w końcu zaowocowała skończoną redakcją i korektą wszystkich opowiadań. Grafikę na okładkę przygotował nieoceniony Janusz Binczak – dziękuję!
Udało się wszystko złożyć w całość i już za kilka dni książka “Trzynaste lustro” zostanie oddana do druku.
Już teraz można zamawiać ją w przedsprzedaży (do Świąt Wielkanocnych) – cena 25 zł, koszt wysyłki 9 zł.
Proszę o kontakt drogą mailową: biuro @ darkita.pl.
Galeria ze spotkania w Warszawie, 6.II.2019
Dziś mija miesiąc od spotkania w ursuskiej bibliotece. To było naprawdę miłe doświadczenie.
Wiem, że znów ze sporym opóźnieniem wstawiam zdjęcia z tego wieczoru autorskiego, ale chciałam , żeby razem z fotografiami był również film. Niestety, nie udało mi się wygrać z YT, więc póki co nagrania nie będzie. Ale nie zamierzam się poddawać i mam nadzieję, że w końcu dodam film na mój kanał.
Siedemdziesiąt procent
– Co robisz czternastego? – Richi ledwo panował nad głosem.
– To co zwykle… – Miała nadzieję, że jakimś cudem uniknie tego tematu z Richim, skoro jasno dała do zrozumienia, że nie dołączy do jego groupies.
– Aha… czyli idziesz na randkę z jakimś przystojniakiem.
– Jaaasne – rzuciła cynicznie. – Zabiorę kota od rodziców, to będę miała się do kogo przytulić.
– A myślałem, że tylko ja będę pić do lustra.
– Nie mówiłam ci w zeszłym roku, że nie znoszę tego święta?
W końcu zdecydował się powiedzieć, o co mu chodziło.
– Chętnie zastąpię kota.
– Co?
– Przyjadę do ciebie z flaszką.
– Wolałabym tego uniknąć.
– Upicia się, czy mego towarzystwa?
“Dziennik Beatrycze” w formie e-booka
Ostatnio dużo się dzieje, ale nie koniecznie literacko. Jednak znalazłam chwilę i wpadłam na pomysł, żeby wydać “Dziennik Beatrycze”, ale tylko jako e-book. Tak jak pisałam w projekcie – zbiórce społecznej – w zeszłym roku, papierowe egzemplarze były tylko dla Wspierających i na specjalne okazje. niewykluczone, że ostatnie sztuki “Dziennika Beatrycze” będą jeszcze do nabycia przy okazji aukcji charytatywnych.
Tymczasem, żeby bardziej Wam przybliżyć postać głównej bohaterki “Wizażu śmierci”, już niebawem ukaże się e-book z dziesięcioma opowiadaniami pisanymi ręką Beatrycze ;).
Tekst już został oddany do redakcji. Liczę, że jeszcze przed świętami trafi do księgarni internetowych.
NISZA – Targi książki niezależnej i artystycznej we Wrocławiu, 29.06-1.07.2018
W ostatni weekend pojechałam do Wrocławia na targi NISZA. Byłam tam jako przedstawicielka niedawno założonej Grupy literackiej VERTE, razem z Edytą Ślączką Poskrobko, Krzysią Bezubik, Anną Crevan Sznajder i Karoliną Łucją Kozioł. Na targach jeszcze reprezentowała nas książka Anny Partyki-Judge, chociaż autorka nie mogła przyjechać osobiście.
Miałam poczucie, i nie tylko ja, że biorę udział w czymś wyjątkowym. Organizatorowi tragów – Maciejowi Zarańskiemu – przyświeca podobna idea, jak Grupie Verte, zależy nam na wspólnym wspieraniu się i pokazywaniu naszej twórczości Czytelnikom i pokazaniu, że self-publishing nie oznacza złych książek. Sama wróciłam z trzema książkami moich nowych znajomych pisarzy. Nie wiem skąd wziąć czas na czytanie. 🙂 Czytaj dalej






