Pierwsza recenzja “Trzynastego lustra”

W tym całym wirusowym zamieszaniu zapomniałam pochwalić się pierwszą recenzją zbioru opowiadań o Ewelinie i jej alter ego. Autorką opinii jest moja patronka – Anna z bloga “Fikuśne życie”, której dziękuję za dobre słowo.

A Was zapraszam do przeczytania recenzji —>

To jedna z tych książek, które czytają się same. Dosłownie zaczynasz i nawet nie wiesz kiedy, a już ją kończysz. Fabuła, na pierwszy rzut, jest nieco pokręcona, ale gdy się w nią zagłębić wszystko staje się jasne i mega wciągające.

2 odpowiedzi na „Pierwsza recenzja “Trzynastego lustra””

Pozostaw odpowiedź DarkIta Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *