Tak naprawdę chciałabym napisać o…

Wyzwanie się skończyło, ale ćwiczenia na grupach literackich nadal się pokazują, teraz coraz częściej dodają je inni użytkownicy. I tak oto w ramach ćwiczenia sprzed około dwóch tygodni wyszło mi coś na kształt felietonu.

 

Tak naprawdę chciałabym napisać o… wojnie…

Może nie do końca o wojnie, ale też nie do końca o Bałkanach. Tak naprawdę ciężko określić – chyba… o moich odczuciach, kiedy przemierzaliśmy wzdłuż Chorwację oraz Bośnię i Hercegowinę.

Pewnie większość z nas wie mniej więcej, co tam się działo i że stosunkowo niedawno, bo ledwo 20 lat temu.

Teraz w tamte rejony turyści i pielgrzymi walą tłumnie. Zwiedzają, modlą się, kąpią w Morzu Adriatyckim, jeżdżą nawet trochę dalej: do Albanii. Wszędzie bezpiecznie, spokojnie, bez paszportów, chociaż to nie strefa Schengen (poza Chorwacją), ale… Ślady zostały. I żałuje, że takich nie ma u nas…

Czytaj dalej —>