Wieczór autorski (cz. 2.)

Tak bardzo się skupiłam nad nowymi opowiadaniami o Ewelinie i Jasonie, że nie zauważyłam spadających drastycznie statystyk na znanym portalu społecznościowym. Dziś posprawdzałam ilości wyświetleń i nagle, w przeciągu kilku ostatnich dni, zostało odciętych 90 % odbiorców. Niestety taka sytuacja jest nie tylko u mnie, u wszystkich znajomych, którzy prowadzą swoje fanpage.

Cóż… jakoś trzeba odreagować i w związku z tym Jason znów zostanie wypuszczony na światło dzienne.

 

Wieczór autorski (cz. 2.)

Kiedy tylko Ewelina położyła się do łóżka i zamknęła oczy, łudząc się, że przyspiesza działanie tabletki, pochłonęła ją ciemność.

         Jason natychmiast wstał i poszedł do łazienki. Z całych sił walczył z ogarniającą ciało sennością. Kucnął nad sedesem i włożył dwa palce głęboko do gardła. Z radością poczuł pierwsze torsje. Chociaż nie lubił tego robić, tego wieczoru nie mógł pozwolić sobie na sen. Kiedy zobaczył częściowo rozpuszczoną tabletkę, z ulgą podszedł do zlewu się odświeżyć.
Czytaj dalej —>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *