blog
Bezcenne
Przed wyjazdem na urlop, odwiedziłam biuro księgarni i zostawiłam kilkadziesiąt egzemplarzy, które miały trafić do regionalnych placówek. Przez prawie dwa tygodnie nie miałam kontaktu z białostocką codziennością, nie wiedziałam, czy książki rzeczywiście trafiły na półki… Telefon też nie działał, więc nawet nie mogłam poprosić kogoś bliskiego, żeby zajrzał do najbliższej księgarni.
Kilka dni po powrocie wybrałam się na wieczorny spacer i… w BookBook’u na Lipowej stoją w oknie trzy egzemplarze, a jeszcze kilka leży wewnątrz na widocznym miejscu.
Tym zdjęciem chwaliłam się już na profilu na FB i na G+.
1,5 roku pisania, drugie tyle prace redakcyjne, 5 500 zł koszty wydania i promocji, żeby w końcu zobaczyć swoją książkę na wystawie! BEZCENNE!!!
Na deser – w międzyczasie, na wystawie w księgarni, “Wizaż śmierci” zobaczył także pan redaktor z naszego “Kuriera porannego” i wysłał maila z prośbą o dostarczenie powieści redakcji gazety.
Bezcenne – po raz drugi!!!
Recenzja “Marty wśród książek”
Wczoraj na blogu mojej patronki “Marty wśród książek” ukazała się kolejna recenzja “Wizażu śmierci”.
Świetnie zbudowana intryga kryminalna sprawia, że wchodzimy do świata, który wciąga nas od pierwszych stron, kusząc opisami i niedopowiedzeniami aż po sam koniec historii. No właśnie czy aby na pewno koniec?
Na portalu społecznościowym znajoma umieściła taką opinię (mam nadzieję, że rodzina wybaczyła jej brak obiadu):
Ewa szukam słów, aby w niebanalny sposób i bez oceniania wyrazić podziw dla Twojego dzieła, które za chwilę skończę czytać… Książka wciąga, nie pozwala ugotować obiadu, a nawet odkłada spanie na drugi plan. Szkoda tylko że nie ma jeszcze…. jeszcze…. Cieszę się że Cię spotkałam na swojej drodze i czekam na kolejne wydania ( uwielbiam poezję
)
Grażyna T.
Wywiad na blogu “Marta wśród książek”
W ramach tygodnia z “Wizażem śmierci” Marta zorganizowała sporo atrakcji. Zaczęła od konkursu na fanpage’u swojego bloga, w którym można wygrać egzemplarz książki z autografem.
Wystarczy parę kliknięć i odpowiedź na pytanie: Co ma wspólnego krajobraz pierwotny z “Wizażem śmierci”?
KONKURS
Wczoraj również ukazał się wywiad z Martą.
Wreszcie w księgarni
Pierwsze rozmowy z księgarnią podjęłam na miesiąc przed premierą “Wizażu śmierci”. Wtedy nawet nie przypuszczałam, ile będzie z tym kłopotu, telefonów, maili, przypominania się… A i tak ciągle nie jest tak, jak być powinno.
Obsługa sklepu pomyliła wydawnictwo (!), rodzaj okładki i nie podała ISBN. od kilku dni nie mogę się doprosić naniesienia poprawek, ale…
W KOŃCU JEST!
Jak to Wczoraj usłyszałam od koleżanki pisarki – Grunt, że zgadza się tytuł, nazwisko, okładka i streszczenie powieści.
Już można oficjalnie zakupić książkę na stronach księgarni.
Proszę też o informację, jak będzie z realizacją Waszych zamówień. Od razu uprzedzam, że na razie jest to jako przedsprzedaż. Wysyłkę książek zacznę za około dwa tygodnie, gdy przyjdą z drukarni.
Strzelnica sportowa KALIBER
We wtorek zrobiłam małą wycieczkę na strzelnicę sportową KALIBER.
Jednym z celów wizyty w tym niesamowitym miejscu, oczywiście oprócz strzelania, była również sesja zdjęciowa do okładki. Chodziło nie tylko o fotografię koło notki “o mnie”, lecz przede wszystkim o zdjęcie do okładki “Dziennika Beatrycze”. Już za kilka dni zobaczycie efekty naszej wspólnej pracy.
Dziękuję bardzo panu Piotrowi za udostępnienie sprzętu oraz niezwykłej scenerii strzelnicy KALIBER do sesji zdjęciowej, a także za fachową opiekę, porady i zapewnienie bezpieczeństwa.
Z pewnością nie była to moja ostatnia wizyta w tym miejscu.
Czytam – daję słowo
Założycielka bloga książkowego “Czytam – daję słowo” już od kilku dni udostępnia dalej posty o mojej zbiórce funduszy na wydanie powieści “Wizaż śmierci”.
Dlaczego to robi? 🙂 Ponieważ jest jednym z patronów medialnych, a jako doświadczona recenzentka na stronach swego blogu zamieści informację o mojej książce.
Zapraszam na jej stronę i zamawiania książek poprzez projekt crowdfounding’owy.
KULTURAlne rozmowy – pierwszy patron medialny
W tym tygodniu załatwiam również różne sprawy organizacyjne i promocyjne. To między innymi poszukiwanie patronów medialnych.
Jako pierwsza, współpracę potwierdziła redaktorka popularnego bloga “KULTURAlne rozmowy”. W ramach opieki nad wydaniem mojej powieści “Wizaż śmierci”, pani Sylwia Cegieła między innymi opublikuje nasz wywiad.
Społeczna zbiórka funduszy na wydanie
Przygotowania do zbiórki zajęły kilka długich tygodni. Najpierw przygotowanie opisu, kosztorysy, wymyślenie nagród (mam nadzieję, że będą zachęcające)… poprawki, poprawki i jeszcze raz poprawki…
Wczoraj, gdy już miało być wszystko zamknięte, coś stało się ze stroną “Wspólny projekt”, ale informatycy szybko zareagowali i znów działa.
I projekt wreszcie jest!
Można już czytać, oglądać i wspierać!
Zbiórka funduszy na wydanie “Wizażu śmierci”
Okładka “Wizażu śmierci”
Było kilka pomysłów, lepszych, gorszych… Parę opinii znajomych, a z w końcu, trochę przypadkiem, 😉 powstała finalna wersja. Dziś wreszcie mogę ją Wam pokazać.
Dziekuję wszystkim za pomoc oraz możliwość wykorzystania zdjęć .
Projekt: Ewa i Marcin Dudziec
Foto: Adam Nudrzewski
Modelka: Sylwia Idźkowska
Make-up: Ewa Dudziec
Wciąż płynę
Jakiś czas temu odkopałam tomik poezji, który skleciłam w liceum. W czasach chodzenia na wieczorki poetyckie i pchania się na scenę, z wielką dumą, że coś mogę przeczytać przed publicznością.
Teraz , jak bumerang, powraca myśl, żeby go wydać… Tak bardziej profesjonalnie, z numerem ISBN, z redakcją, korektą, dopracowaną okładką…
Niektóre wiersze wciąż się nadają do publikacji… Jak na przykład ten – “Wciąż płynę”, który odświeżyłam podczas słuchania “Polskiego Topu Wszech Czasów”. Na 64. miejscu w radio pojawił się KAT. I znów coś mną trzepnęło…






