książka

Sztuka walki

Z doświadczonymi czarodziejami lepiej nie zadzierać, o czym przekonali się bandyci już w VI rozdziale powieści.

Rozdział VI

Czarne uszka podniosły się nasłuchując uważnie. Czujne złoto-zielone oczy zaczęły obserwować okolicę. Kocie źrenice przybrały kształt cienkich prążków. (…)

Czytaj dalej —>

Trudne początki

Dostałam propozycję wzięcia udziału w kursie kreatywnego pisania, z gatunku „nie do odrzucenia”. Jednak zanim podjęłam decyzję, postanowiłam się sprawdzić u krytyka literackiego. W związku z tym musiałam pierwszy raz w życiu napisać streszczenie książki… jakiejkolwiek.

Po krótki zastanowieniu się (nie miałam wiele czasu na przyjęcie oferty) wybrałam „Czarodziejów Sieci”. Na szczęście nie musiałam długo czekać na odpowiedź – pozytywną. Oczywiście było parę uwag, sporo technicznych dotyczących, jak prawidłowo pisać streszczenia, ale… 😀 na końcu była informacja, że jak się zdecyduje na publikację, to śmiało mogę się do tego krytyka zgłosić.

W zakładce „Powieści” zamieszczam to, co wysłałam do oceny.

Czytaj dalej —>

Dwa światy

Uchylam kolejnego rąbka tajemnicy, czyli pierwszej powieści nad którą pracuję. Tym razem fragmenty rozdziału XII. Ciekawe, na ilu się skończy…

(…) Świadomość, że mógłby w końcu znaleźć dziewczynę z jego snów, rozbudzała wszystkie zmysły. Długo po przyjściu do domu rozpamiętywał każdą chwilę z Itą w magicznym świecie. Marzył, że w tym będzie taka sama i tak samo będzie go lubiła (…)

Czytaj dalej —>

Rozdział I

Sącząc poranną herbatę, nie mogę się uwolnić od myśli, że już najwyższa pora na pierwszą odsłonę „Czarodziejów Sieci”…

Rozdział I

Przez chwilę pozwoliła, by wiatr rozsypał jej czarne włosy, a kilka kosmyków spadło na twarz. Podmuchy z każdym dniem stawały się coraz bardziej przenikliwe. Pomimo końcówki lata powietrze kąsało zimnymi igiełkami nawet pod płaszczem. (…)

Czytaj dalej —>

Czarodzieje Sieci

Nadszedł czas, aby się przyznać do pewnych poczynań.

Od 2009 roku, małymi kroczkami, pracuję nad powieścią fantasy, której tytuł brzmi „Czarodzieje Sieci”, a główną bohaterką jest Ita. Tak, zbieżność imion nie jest zupełnie przypadkowa. 🙂

Decyzja o przyznaniu się do „zbrodni” wzięła się z faktu, iż już parę osób czytało moje wypociny, a niektórym nawet się podobało i czekają na dalszy ciąg. Tak więc w najbliższym czasie, po kawałku, będę tu publikować wybrane fragmenty.

Może spodoba się nie tylko znajomym , ale i przyszłemu wydawcy.

Lśniąca zbroja

„Kto mieczem wojuje, od miecza zginie”  – może to dziwnie zabrzmi, ale nadal trzeba pamiętać o tej sentencji. Chociaż może w czasach wszędobylskich portali społecznościowych i panoszącego się tam hejterstwa, miecz należy zamienić na pióro, klawiaturę bądź słowa.

Jednak wracając do „średniowiecznych” klimatów fantasy, dziś dorzucam wiersz pt. „Lśniąca zbroja” ze specjalną dedykacją dla Mściwej, który napisałam do opowiadania „Sowi Naszyjnik” autorstwa Dominika Otrębskiego.

Czytaj dalej —>