Literackie wakacje

Niedawno na spotkaniu wirtualnej kawiarenki prowadząca zrobiła ćwiczenie relaksacyjne, kazała nam wyobrazić sobie jezioro, powolne fale, szum wody, spokój… takie idealne miejsce do pisania…

Traf chciał, że spotkanie kawiarenki odbyło się rano, tuż przed moim wyjazdem na urlop, kiedy już jedną nogą siedziałam w samochodzie, w drodze na Pojezierze Suwalskie.

Przypadek…?